Posty

Recenzja szelek JULIUS K9

Obraz
JULIUS K9 JULIUSY pojawiły się u nas już dawno temu i od tego czasu są jednymi z naszych ulubionych szelek . Nabyłam je drogą internetową ze sklepu izoologiczny.pl , wprawdzie miały być rozmiar mniejsze i innego koloru ale wyszło jak wyszło ... Szelki sprawiają wrażenie solidnych i mocnych i muszę przyznać , że okazały się naprawdę dobrym zakupem . Jeśli chodzi o stronę techniczną to szelki są super wykonane :) Mają rączkę i zapięcie , którym można ją przypiąć , a także mocny uchwyt , który był testowany w naprawdę ekstremalnych warunkach :) Klamra która również prezentuje się świetnie . Ani razu nie odpięła się ani nie uszkodziła . Materiał nie obciera psa ani nie wyciera sierści choć często musiałam spędzić parę dobrych minut na oczyszczaniu go z kłaków . Muszę jednak ponarzekać na nitki , które wychodzą z pasa piersiowego. Nie przeszkadza mi to ani nie sprawia , że szelki gorzej funkcjonują ale jest strasznie nieestetyczne w moim przeko...

Recenzja obroży Dingo America- Kolorado

Obraz
Dingo America - Kolorado Obrożę firmy Dingo nabyłam przez przypadek , będąc w sklepie zoologicznym. Planowałam kupić przez Internet obrożę z Kokito ale urzekła mnie właśnie ta z Dingo . Jeśli mowa o plusach tej obroży to na pewno dużą zaletą jest dobra jakość taśmy i mocne szwy , które mimo paromiesięcznego użytku pozostały jak nowe .  Jedynie w paru miejscach obroża nieznacznie przetarła się . Bardzo spodobał mi się też wzór taśmy i mocna klamra , która ani razu nie odpięła się pomimo szarpnięć . Zaletą tej obroży jest także to , że do taśmy nie " przylepia " się sierść co było naszym problemem w poprzednich obrożach. America - Kolorado zachwyca nie tylko pięknym wykończeniem dodatkowo nie obciera się i nie wyciera sierści na szyi psa . Jedynym błędem w zakupie było to , że kupiłam model ciut za duży ale wina leży po mojej stronie . Mimo wielu zalet obroża ta ma też wady , które można zaobserwować podczas dłuższego użyt...

Dwa lata z beaglem

Obraz
Trudno mi w to uwierzyć ale to już przeszło dwa lata z Milką . Zawsze będę pamiętać tą małą kuleczkę , która grzecznie przespała całą drogę z hodowli do nowego domu :) w pierwszych dniach nie odstępowała mnie na krok , była i jest kochanym urwisem . Nie miałam z nią łatwo : nauka czystości , chodzenia na smyczy , spania na własnym posłaniu ( tak w pierwszych miesiącach popełniłam ten błąd i pies spał ze mną ) . Jest moim drugim psem więc wydaje się , że powinnam wiedzieć jak jak ją wychować  , jednak co może wiedzieć osoba , która swojego pierwszego pupila dostała na komunię w wieku 8 lat ? Nic . Mimo 4 lat spędzonych w towarzystwie zakręconego mixa beagle z przejawami agresji o imieniu Plamka wiem , że popełniłam wiele błędów w wychowaniu Milki. Dużo rzeczy mogłam zrobić lepiej jeszcze więcej mogłam poprawić ale nie jest żle . Rechabilitacja psychiczna mojego psa trwa już prawie rok i widzę duże zmiany ( nie będę pisała co je wywołało ale skutkiem tego zdarzenia była agresja ...

Podsumowanie czerwca i lipca 2016

Obraz
Czerwiec i lipiec upłynęły nam pod znakiem zapytania . Spędziłyśmy te miesiące raczej leniwie chociaż udało nam się parę razy pojechać na agility . Milka opanowała tunel i naziemne hopki ( dopóki nie schudnie nie może skakać ) , nauczyła się ok 5 nowych komend no i parę z dotychczasowych trochę udoskonaliłyśmy . Z początku wakacji odbyłyśmy dwie całodniowe wędrówki w towarzystwie Lady i Luizy ( pisałam o nich w poprzednich postach ) , było też sporo spacerów ze Skazą i Kingą . Milka nauczyła się obiegów co bardzo nam się przyda w dalszych treningach agility ( które też stoją pod znakiem zapytania ) . W sierpniu oprócz mojego wyjazdu na obóz mam w planach odchudzenie beaglaka do magicznej masy 13-14 kilogramów . Zaczęłyśmy się przygotowywać do nauki chodzenia na przednich łapach ( ale najpierw zbudujemy masę mięśniową ) czytaj pies wchodzi tylnymi łapami na stołki itp. i  na tym na razie poprzestaniemy .  Co do sportów kynologicznych to mam w planach dogfris...